Dostawcy energii chcą, aby prąd zdrożał nawet o 20 procent. Wiele wskazuje na to, że projekt zatwierdzi Urząd Regulacji Energetyki.

Już teraz Urząd Regulacji Energetyki chce, aby dostawcy prądu ustalili ceny na 2010 rok. Ci z kolei szacują, że prąd będzie droższy od 10 do 20 procent.
Podwyżka prądu oznacza nie tylko wyższe koszty utrzymania mieszkania, ale też wzrost cen. Firmy, przedsiębiortwa i producenci żywności będą musieli opłacić wyższe rachunki. Najbardziej uderzy to po kieszeni konsumentów.
Rok 2010, który miał oznaczać koniec kryzysu, może być więc wyjątkowo ciężki dla naszych portfeli.
źródło: www.cirs.wroclaw.pl